Małe jest piękne...
Coraz bardziej popularne w ostatnich latach stały się niewielkie domki jednorodzinne zlokalizowane na obrzeżach miast. Boom budowlany, z którym do niedawna mieliśmy do czynienia, a który przerwały zawirowania na światowym rynku finansowym napędzał ogromny popyt na gotowe projekty niewielkich domów.
Inwestycja ta pod wieloma względami była opłacalna – po pierwsze koszt budowy nie przewyższał znacząco zakupu mieszkania o podobnym metrażu w większości wielkich miast, a po drugie niewielki metraż nie wymagał dużych nakładów finansowych na utrzymanie i ogrzanie przysłowiowych „czterech kątów”. Minęła już moda na stawianie ogromnych budynków z ogromną liczba pokoi jak to miało miejsce w latach PRL-u, kiedy to budowano się a pokaz, by zademonstrować własne możliwości finansowe czy pozycję społeczną. Pozostałości ogromnych gmachów z przeszłości popadają w ruinę i do dziś straszą w wielu polskich miastach, bo nikt nie chce zainwestować w odbudowę czy remont tak wielkiego domostwa. Po transformacji ustrojowej ludzie zaczęli liczyć się z pieniędzmi i ostrożniej planować przyszłość. Stąd też moda na tak zwane „platerówki” czy niewielkie domy.
18.11.2008. 16:51
Skomentuj
* = pola wymagane